Logo Centrum Kultury i Sztuki w Połańcu

Cuda wianki 2026 - pielęgnowanie słowiańskich tradycji

Są takie wieczory, które pozostają w pamięci na długo. Wieczory, w których czas zwalnia, a współczesność ustępuje miejsca dawnym wierzeniom, tradycjom i magii przekazywanej z pokolenia na pokolenie.  

Taka właśnie była sobotnia Noc Świętojańska „Cuda Wianki 2026”, która za sprawą Centrum Kultury i Sztuki w Połańcu oraz Miasta i Gminy Połaniec po raz kolejny zamieniła serce naszego miasta w niezwykłą krainę żywiołów ognia i wody.

Już od pierwszych chwil Plac Uniwersału Połanieckiego tętnił życiem. W powietrzu unosił się zapach świeżych ziół i kwiatów, a wśród mieszkańców i gości dało się wyczuć wyjątkową atmosferę oczekiwania na najkrótszą i najbardziej tajemniczą noc w roku. Własnoręcznie wyplatane podczas warsztatów wianki zachwycały bogactwem barw i pomysłowością, a występ Klubu Seniora Megawat udowodnił, że pasja, radość i miłość do sztuki nie znają granic.Każdy element tego wyjątkowego popołudnia tworzył niezwykłą mozaikę wspólnego świętowania.

Ważnym momentem wydarzenia było rozstrzygnięcie konkursu „Najpiękniejszy Wianek Sobótkowy”. Komisja konkursowa w składzie: Burmistrz Miasta i Gminy Połaniec Jacek Benedykt Nowak, Dyrektor Centrum Kultury i Sztuki Monika Pławska, sołtys Kamieńca Jadwiga Mirecka, Prezes Klubu Seniora Megawat Ewa Durnaś oraz instruktor plastyki Małgorzata Kurgan stanęła przed niełatwym zadaniem wyboru najpiękniejszych spośród wszystkich wyjątkowych prac.

Pierwsze miejsce zdobyła Gabriela Ślusarczyk, drugie miejsce przypadło Dariuszowi Anzorge,trzecie Sonii Anzorge. Swoją nagrodę przyznała również publiczność. Serca mieszkańców skradł wianek wykonany przez Jolantę Leżoń, który zdobył najwięcej głosów i został uhonorowany tytułem Wianka Publiczności.

Jednak prawdziwa magia miała dopiero nadejść. Gdy wieczorne niebo zaczęło spowijać Połaniec, rozbrzmiały dźwięki Orkiestry Dętej Centrum Kultury i Sztuki, a rozświetlony pochodniami Korowód Światła wyruszył nad rzekę Czarną. Migoczące pochodnie niesione z dumą przez uczestników, własnoręcznie wykonane wianki i wspólne śpiewy stworzyły obraz niczym wyjęty ze słowiańskich legend. Tam, gdzie woda spotkała się z ogniem, rozpoczęło się niezwykłe Misterium Nocy Świętojańskiej - widowisko "Dziewczynka znad Czarnej" przygotowane przez zespół Sidus, grupę teatralną Maska oraz formację taneczną Digress. Dzięki zaangażowaniu i talentowi Marzeny Drożdżowskiej, Katarzyny Błachut, Weroniki Koziarz Dygulskiej oraz Małgorzaty Dalmaty Konwickiej uczestnicy mogli przenieść się do świata rusałek, dawnych obrzędów i tajemniczych opowieści, w którym taniec przeplatał się z ogniem, muzyką i słowem, a każdy gest i każdy płomień opowiadał własną historię.

Nad spokojną taflą Czarnej popłynęły później świętojańskie wianki, puszczane pod czujnym okiem strażaków, a uczestnicy wyruszyli na poszukiwanie legendarnego kwiatu paproci, symbolu szczęścia, miłości i spełnienia marzeń. Gdy zapłonęły sobótkowe ogniska, rozpoczęły się wspólne tańce, śmiech i rozmowy, a ta niezwykła noc po raz kolejny przypomniała wszystkim, jak wielką siłę mają tradycja, wspólnota i zwykła ludzka radość bycia razem.

Dziękujemy wszystkim, którzy stworzyli to wyjątkowe święto – organizatorom, artystom, instruktorom, strażakom, uczestnikom konkursów i warsztatów, a przede wszystkim mieszkańcom i gościom, którzy swoją obecnością sprawili, że „Cuda Wianki 2026” stały się prawdziwą opowieścią o pięknie słowiańskiego dziedzictwa i o tym, że magia najkrótszej nocy w roku wciąż żyje w Połańcu. I choć zakończyliśmy tę niezwykłą podróż, wspomnienia pozostaną z nami jeszcze bardzo długo, przypominając, że są chwile, które mają w sobie coś naprawdę wyjątkowego.

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności